Policja składa zawiadomienie w sprawie fałszywych oskarżeń wobec zastępcy komendanta

Czy przygotowanie policyjnego uzbrojenia miało związek z demonstracjami przed Trybunałem Konstytucyjnym? Taką wersję przedstawiano w mediach społecznościowych. Autorzy zawiadomienia skierowanego do Prokuratora Krajowego zaprzeczają tym twierdzeniom i wskazują na inny cel działań: gotowość wobec zagrożeń na granicy oraz możliwych aktów dywersji i sabotażu.

Co przypisywano zastępcy szefa policji?

Publikacje dotyczyły nadinspektora doktora Tomasza Michułki, zastępcy szefa polskiej policji. Według rozpowszechnianych wpisów miał on nakazać wyposażenie oddziałów prewencji w broń maszynową przeznaczoną do użycia wobec osób zbierających się przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Zawiadamiający uznają te informacje za nieprawdziwe. W ich ocenie wpisy mogły stanowić znieważenie funkcjonariusza publicznego oraz zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania. Takie podejrzenia przedstawiono Prokuratorowi Krajowemu; samo zawiadomienie nie jest rozstrzygnięciem odpowiedzialności autorów publikacji.

Gotowość związana z zagrożeniami bezpieczeństwa

Wyjaśnienie zawarte w zawiadomieniu wiąże przygotowanie wyznaczonych sił policyjnych i ich wyposażenia z sytuacją na północno-wschodniej granicy Polski. Drugim wskazanym powodem była potrzeba przeciwdziałania ewentualnym działaniom dywersyjnym i sabotażowym.

Zgodnie z tym stanowiskiem przygotowania nie służyły użyciu broni przeciwko uczestnikom zgromadzeń. To zasadnicza różnica między treścią kwestionowanych wpisów a wyjaśnieniem przedstawionym przez zawiadamiających.

Autorzy zawiadomienia twierdzą również, że nieprawdziwe przekazy rozpowszechniano świadomie, wzbudzając niepokój obywateli. Ich zdaniem przypisywanie takich decyzji wysokiemu rangą funkcjonariuszowi może osłabiać autorytet państwa i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.

Spór o informacje i zaufanie do służb

Policja podkreśla, że społeczne zaufanie ma znaczenie dla zapewniania bezpieczeństwa i utrzymywania porządku. Zawiadamiający oceniają opisane zachowania jako społecznie szkodliwe i ostrzegają, że brak stanowczej reakcji prawnej może sprzyjać ich nasilaniu.

Istotą sprawy jest zatem nie samo przygotowanie policyjnych sił, lecz przypisywany mu cel. Wpisy łączyły uzbrojenie oddziałów z demonstrantami przed Trybunałem Konstytucyjnym, natomiast zawiadomienie wskazuje na zagrożenia graniczne, dywersję i sabotaż. Przedstawione zarzuty dotyczące publikacji pozostają stanowiskiem zawiadamiających, a nie ustaleniem prokuratury.

Źródło: facebook.com/komendastolecznapolicji