Dwa światy” Aleksandry Głowy: sielanka ustępuje miejsca rodzinnej tajemnicy

Dom, który powinien chronić, stopniowo staje się miejscem zagrożenia. W monodramie „Dwa światy” pozorny spokój ustępuje niepokojowi, a codzienność odsłania mroczną tajemnicę rodzinną. Rozgrywająca się za zamkniętymi drzwiami walka o przetrwanie prowadzi w końcu do desperackiej ucieczki.

Choć tytuł może sugerować spotkanie odmiennych kultur, przedstawienie nie opowiada o ich konflikcie. Koncentruje się na chwili, gdy znika złudne poczucie bezpieczeństwa i konieczne staje się szukanie drogi ucieczki.

Źródło: facebook.com/DOKURSYNOW