Rok 1928 przyniósł istotne zmiany dla mieszkańców Radości i Miedzeszyna Nowego. To właśnie wtedy, staraniem lokalnych działaczy Ochotniczej Straży Pożarnej, Gmina Falenica wyznaczyła teren pod budowę pierwszej remizy. Drewniana siedziba została postawiona przy dzisiejszej ulicy Tomaszowskiej 4 i miała służyć jako miejsce przechowywania sprzętu pożarniczego zaprzężonego w konie. Budowa siedziby wymagała jednak środków, dlatego ochotnicy oraz mieszkańcy organizowali bale, przedstawienia i festyny, wykorzystując prowizoryczną scenę z desek.
Systematyczne ćwiczenia i samodzielność strażaków
W każdą niedzielę strażacy OSP Radość gromadzili się na obowiązkowe treningi. To właśnie dzięki regularności tych spotkań znacząco podniesiono poziom wyszkolenia i gotowość do działania. Efektem było szybkie osiągnięcie zdolności do prowadzenia własnych akcji ratunkowych bez wsparcia innych jednostek. Zaangażowanie druhów sprawiło, że niebawem pojawił się plan budowy nowej remizy – na tyle dużej i funkcjonalnej, by mogła pełnić również rolę centrum lokalnych wydarzeń w miesiącach zimowych.
Trzyletnia budowa dzięki pracy społecznej
Realizacja nowej strażnicy trwała od 1930 do 1933 roku i wymagała ogromnego wysiłku mieszkańców. Największy wkład w prace mieli Stanisław Rak, Stanisław Gac oraz Aleksander Chmielewski, wspierani przez pozostałych ochotników, którzy poświęcali wolne chwile na budowę. Znaczenie obiektu dla okolicy podkreślała otwarta tam biblioteka – jej zbiory przekroczyły tysiąc książek, zgromadzonych dzięki darom od mieszkańców i sympatyków OSP.
Zaangażowanie stowarzyszenia i nowoczesny sprzęt strażacki
Na początku lat trzydziestych Zrzeszenie Obywateli Miłośników Radości – kontynuujące działalność wcześniejszego stowarzyszenia sąsiedzkiego – podjęło ścisłą współpracę ze strażakami. Obywatele aktywnie wspierali OSP, nie tylko moralnie, lecz także finansowo. Dzięki ich wsparciu udało się nabyć nowoczesną motopompę „LiS” wyprodukowaną w Warszawie. Urządzenie wyróżniało się jednocylindrowym silnikiem benzynowym o mocy 5 koni mechanicznych i imponującą wydajnością rzędu 360-380 litrów wody na minutę.
Wspólne działania mieszkańców i strażaków nie tylko poprawiły bezpieczeństwo okolicy, ale także zacieśniły więzi społeczne. W efekcie powstała nie tylko nowoczesna jednostka OSP, ale również ważny ośrodek życia kulturalnego i społecznego dla całej lokalnej społeczności.
Źródło: facebook.com/ospradosc

