Interwencja policyjna na warszawskim Mokotowie zakończyła się niespodziewanym odkryciem narkotyków i zatrzymaniem jednego z mieszkańców. Służby zostały wezwane do mieszkania po zgłoszeniu awantury, jednak przebieg wydarzeń okazał się znacznie bardziej skomplikowany niż początkowo zakładano.
Awantura w mieszkaniu i interwencja służb
Wieczorem, w jednej z kamienic na Mokotowie, doszło do kłótni, która wymagała obecności funkcjonariuszy. Kobieta, będąca lokatorką mieszkania, zdecydowała się zadzwonić po pomoc, informując dyżurnego o niepokojącym zachowaniu swojego znajomego. Po przybyciu patrolu na miejsce zastano trzy osoby dorosłe. Sytuacja była już opanowana, a atmosfera w mieszkaniu uspokoiła się, jednak policjanci nie zakończyli działań na tym etapie.
Nietypowy zapach i szybka reakcja policjantów
W trakcie wyjaśniania okoliczności zajścia, uwagę patrolu zwróciła charakterystyczna woń rozchodząca się w pomieszczeniu. Doświadczenie funkcjonariuszy pozwoliło natychmiast skojarzyć zapach z marihuaną. Przeprowadzona kontrola osobista jednego z mężczyzn, wskazanego jako inicjator awantury, przyniosła zaskakujący efekt – w kieszeni odnaleziono foliową torebkę z suszem roślinnym. 38-latek nie zaprzeczał pochodzeniu substancji i przyznał, że to marihuana. Materiał został zabezpieczony i poddany badaniu, które potwierdziło obecność narkotyku.
Zatrzymanie podejrzanego i ustalenia policji
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i przewieziony do najbliższego komisariatu. Tam przeszedł kolejne procedury, w tym badanie na obecność alkoholu w organizmie. Wynik kontroli wykazał ponad jeden promil alkoholu w wydychanym powietrzu, co potwierdziło, że podejrzany znajdował się pod wpływem. Po przeprowadzeniu wszystkich czynności, zatrzymany został umieszczony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, gdzie oczekiwał na dalsze postępowanie.
Odpowiedzialność karna i dalszy przebieg sprawy
Całość zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła na postawienie 38-latkowi zarzutu nielegalnego posiadania substancji odurzających, zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do trzech lat. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów, która obecnie nadzoruje dalszy tok dochodzenia. O dalszych krokach zdecydują śledczy po szczegółowej analizie zgromadzonych dowodów.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji

