W sobotni wieczór w Radomiu doszło do niecodziennego zdarzenia, które rozpoczęło się od z pozoru niegroźnego spaceru. Policjantka z Warszawy, wracając z wydarzenia sportowego, zatrzymała się w okolicach Planty. Na skwerze przy ulicy Beliny-Prażmowskiego jej uwagę przyciągnęły dwie porzucone torby sportowe. Zaintrygowana ich obecnością, postanowiła dowiedzieć się więcej i zapytała przechodnia, czy należą do niego. Odpowiedź była przecząca, a dodatkowo mężczyzna poinformował, że torby leżą tam już od kilku godzin, co wywołało uzasadnioną podejrzliwość.
niezwykłe znalezisko na skwerze
Podczas gdy funkcjonariuszka wraz z towarzyszem przeszukiwała teren, by rozwikłać zagadkę porzuconych toreb, natknęli się na portfel oraz nietypowe znalezisko pod jednym z drzew. Znajdował się tam mężczyzna, który leżał bokiem, osłonięty przed wzrokiem przypadkowych przechodniów. Choć oddychał, jego stan był zaniepokojenia, gdyż nie reagował na bodźce. Z uwagi na niską temperaturę i niepewny stan zdrowia, policjantka zdecydowała o wezwaniu Straży Miejskiej, pozostając na miejscu, by monitorować sytuację i w razie potrzeby udzielić pierwszej pomocy.
reakcja służb i apel do społeczeństwa
Po przybyciu na miejsce, Straż Miejska podjęła próbę kontaktu z mężczyzną, jednakże bez rezultatu. Sytuacja wymagała interwencji medycznej, w związku z czym zdecydowano się na wezwanie pogotowia ratunkowego. Dzięki szybkiej reakcji, mężczyzna otrzymał niezbędną pomoc medyczną. To zdarzenie przypomina o znaczeniu wrażliwości na sytuacje, które mogą wymagać interwencji, zwłaszcza przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Warto pamiętać, że nawet drobna czujność i natychmiastowe działanie mogą uratować życie. Każdy z nas może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa, zgłaszając podobne incydenty służbom ratunkowym pod numerem 112.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji

