Pożar tylko raz. Tak wyglądał październikowy bilans OSP Ursus

Tylko jeden z 27 październikowych wyjazdów OSP Ursus dotyczył pożaru. Znacznie częściej ochotnicy mierzyli się z innymi zagrożeniami lub zapewniali zabezpieczenie rejonów operacyjnych warszawskich jednostek ratowniczo-gaśniczych. Miesięczny bilans obejmuje także fałszywe alarmy i ćwiczenia.

Najliczniejszą kategorią były miejscowe zagrożenia — odnotowano 11 takich wyjazdów. To ponad 40 procent całego zestawienia. Pod tą kategorią ujęto zdarzenia inne niż pożary; materiał nie podaje jednak ich szczegółowego charakteru ani lokalizacji.

Drugą największą część aktywności stanowiło zabezpieczanie rejonów operacyjnych JRG w Warszawie. Ochotników kierowano do tego zadania dziewięć razy, czyli przy co trzecim wyjeździe. Łącznie te dwie kategorie odpowiadały za 20 spośród 27 odnotowanych wyjazdów.

Nie każdy wyjazd oznaczał interwencję przy zagrożeniu

W październikowej statystyce znalazły się również cztery alarmy fałszywe oraz dwa wyjazdy na ćwiczenia ratownicze. Zajęcia pozwalały druhnom i druhom doskonalić umiejętności potrzebne podczas rzeczywistych działań.

Zestawienie pokazuje, jak różnorodne zadania wykonuje OSP Ursus: od reagowania na zagrożenia, przez wsparcie zabezpieczenia operacyjnego stolicy, po przygotowanie do kolejnych interwencji.

Źródło: facebook.com/ospursus