Nietrzeźwy złodziej na skradzionym rowerze zatrzymany przez strażniczki

W samo południe centrum miasta stało się miejscem nietypowego incydentu, gdy nietrzeźwy mężczyzna, jadąc na skradzionym rowerze, został zauważony przez patrolujące strażniczki miejskie. Sytuacja wymagała od nich natychmiastowej interwencji.

Niespodziewany widok na ulicy Białostockiej

Po południu, w poniedziałek 20 lipca, strażniczki miejskie z VI Oddziału Terenowego wykonywały swoje obowiązki na ulicy Białostockiej. Gdy kończyły jedną z interwencji, ich uwagę przyciągnął mężczyzna na rowerze wyjeżdżający z pobliskiego zaułka. Jego chwiejna jazda wzbudziła podejrzenia funkcjonariuszek, które zareagowały natychmiast.

Szybka interwencja funkcjonariuszek

Po zatrzymaniu rowerzysty okazało się, że jest on pod wpływem alkoholu. Jego mowa była nieskładna, a problemy z równowagą dodatkowo potwierdzały stan nietrzeźwości. Gdy strażniczki poprosiły go o zatrzymanie i podanie danych osobowych, mężczyzna próbował uciec. Szybkie działanie jednej z funkcjonariuszek, która trenuje sztuki walki, pozwoliło szybko opanować sytuację.

Zaskakujące wyznanie zatrzymanego

Po zatrzymaniu mężczyzna zmienił swoje nastawienie. Przepraszając za swoje zachowanie, przyznał, że przed dokonaniem kradzieży roweru spożył sporą ilość alkoholu. Wyjaśnił również, że jednoślad ukradł, by szybko dotrzeć do sklepu po kolejne piwo. Policja została natychmiast powiadomiona o zdarzeniu.

Nietrzeźwy kierowca i kradzież roweru

Po przybyciu na miejsce zdarzenia, policjanci przeprowadzili badanie alkomatem, które potwierdziło obecność 2 promili alkoholu we krwi mężczyzny. Dodatkowo ustalono, że rower był zgłoszony jako skradziony. Chociaż strażniczki działały zdecydowanie, okazały zatrzymanemu również pomoc, opatrując rany na jego kolanach i łokciach przed przewiezieniem go do Komendy Rejonowej Policji przy ulicy Jagiellońskiej. Policja zajmie się dalszym postępowaniem w tej sprawie.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy