Na Bielanach, jednej z północnych dzielnic Warszawy, policjanci nie ustają w działaniach przeciwko przestępczości narkotykowej. Każda interwencja i każda przechwycona informacja są tu kluczowe, bo skala problemu wymaga zdecydowanych reakcji. Ostatnie wydarzenia pokazały, że szybka reakcja może zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się niebezpiecznych substancji wśród mieszkańców.
Dynamiczna akcja na warszawskich Bielanach
W minionym tygodniu, tuż przed godziną 20:00, funkcjonariusze z miejscowego wydziału kryminalnego zrealizowali zaplanowaną operację. Jej celem był 25-latek podejrzewany o magazynowanie znacznych ilości nielegalnych środków na terenie osiedla przy ul. Górczewskiej. Scena rozegrała się błyskawicznie – na widok policjantów młody mężczyzna podjął próbę ucieczki, jednak szybka reakcja służb zakończyła się jego zatrzymaniem.
Przy zatrzymanym zabezpieczono podejrzane pakunki. Jeden z nich schowany był w nogawce spodni, drugi znajdował się w kieszeni kurtki. Obie substancje wzbudziły uzasadnione podejrzenia funkcjonariuszy, którzy natychmiast przystąpili do dalszych czynności.
Szczegółowe przeszukanie i znaleziska
Po skutecznym zatrzymaniu policjanci przeszukali mieszkanie należące do podejrzanego. Wyniki tej czynności zdecydowanie potwierdziły wcześniejsze przypuszczenia. W pokoju znaleziono szklane słoiki oraz plastikowe pojemniki wypełnione kolorowymi żelkami, które – jak się później okazało – zawierały substancje psychoaktywne. Wśród zabezpieczonych przedmiotów był także susz roślinny oraz kolejna partia podejrzanej, skrystalizowanej substancji odnaleziona w łazience.
Największe zaskoczenie wzbudziła zawartość sejfu umieszczonego w jednej z komód. Po jego otwarciu policjanci natrafili na różnorodne tabletki, waporyzator wypełniony THC oraz kolejne porcje suszu, co świadczyło o szerokim wachlarzu przechowywanych narkotyków. Znaleziska zostały skrupulatnie zabezpieczone i przekazane do ekspertyzy laboratoryjnej.
Laboratoryjne ustalenia oraz skala zagrożenia
Badania chemiczne potwierdziły, że w mieszkaniu 25-latka przechowywano szeroki asortyment zakazanych substancji. Analiza wykazała obecność aż niemal 1,6 kilograma żelków nasączonych THC, ponad 40 gramów marihuany, blisko kilogram mefedronu, kilka gramów skrystalizowanej substancji, pięć tabletek o nieustalonej początkowo zawartości oraz dodatkowo ~70 gramów innych narkotyków.
Wszystkie te substancje mogły trafić do lokalnego obiegu, stwarzając poważne zagrożenie dla mieszkańców, zwłaszcza młodszych osób. Policja podkreśla, że rozmiar ujawnionych środków przekracza standardowe przypadki wykrywane podczas rutynowych czynności.
Konsekwencje dla podejrzanego i dalsze działania
Na podstawie skompletowanego materiału dowodowego, mężczyźnie przedstawiono poważne zarzuty dotyczące posiadania znacznych ilości środków odurzających. Na wniosek Prokuratury Rejonowej dla Warszawy Woli, sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Za czyny tego rodzaju Kodeks karny przewiduje nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań i apeluje do mieszkańców o przekazywanie informacji mogących pomóc w walce z przestępczością narkotykową na terenie dzielnicy. Wszystkie sygnały są weryfikowane, a bezpieczeństwo lokalnej społeczności pozostaje dla służb priorytetem.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji

