Na stadionie piłkarskim przy ulicy Łazienkowskiej 3 w stolicy naszego kraju, Warszawie, miało miejsce zdarzenie, które poruszyło opinie publiczną. Doszło do agresji fizycznej, w wyniku której 60-letni mężczyzna został ciężko ranny i przewieziony do szpitala. Osoba odpowiedzialna za incydent, 34-letni kibic, została natychmiast zatrzymana przez policję i postawiono mu zarzuty.
Całe zdarzenie rozegrało się w czwartek, 13 marca. Podczas spotkania piłkarskiego pomiędzy warszawską Legią a norweską drużyną Molde FK, doszło do konfliktu między dwoma mężczyznami. Według naszych informacji, jeden z kibiców Legii zaatakował 60-letniego obywatela Ukrainy. Sprawcą okazał się być 34-latek z Polski.
34-latek zażądał, aby starszy mężczyzna opuścił stadion, a kiedy ten odmówił, zaczął go bić i kopać. Na skutek tego brutalnego ataku 60-latek odniósł poważne obrażenia, w tym uraz głowy. Informacje o tym tragicznym incydencie potwierdził rzecznik śródmiejskiej komendy.
Młodszy mężczyzna został zatrzymany tego samego dnia. Usłyszał zarzut zmuszania do określonego działania, udziału w bójce oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu wymagającego więcej niż siedmiu dni leczenia. Informacje te przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa Śródmieście. Dodatkowo, sąd zadecydował o tymczasowym umieszczeniu podejrzanego w areszcie na okres dwóch miesięcy.