Jechali rowerem i hulajnogą po alkoholu. Każdy dostał 2500 zł mandatu

Dwie kontrole drogowe przeprowadzone tego samego dnia w powiecie legionowskim zakończyły się wysokimi mandatami. W Krubinie policjanci sprawdzili trzeźwość rowerzysty, a w Legionowie zatrzymali mężczyznę poruszającego się hulajnogą elektryczną. Żaden z nich nie mógł po kontroli ruszyć dalej.

Uwagę funkcjonariuszy drogówki zwrócił 31-latek jadący rowerem przez Krubin. Jego zachowanie mogło wskazywać na spożycie alkoholu, co potwierdziło badanie: wynik przekroczył 2,8 promila. Za jazdę w takim stanie mężczyzna dostał mandat w wysokości 2500 zł.

Na tym konsekwencje się nie skończyły. Rowerzysta nie stosował się do poleceń policjantów, za co został ukarany kolejnym mandatem, tym razem wynoszącym 500 zł. Łącznie otrzymał więc kary na 3000 zł.

Z kolei na ulicy Kopernika w Legionowie kontrolę przeszedł 42-letni użytkownik hulajnogi elektrycznej. Badanie wykazało u niego ponad 0,5 promila alkoholu. Funkcjonariusze nałożyli na mężczyznę mandat w wysokości 2500 zł oraz zabronili mu dalszej jazdy.

Alkohol na rowerze i hulajnodze – jakie grożą kary?

Przepisy przewidują odpowiedzialność zarówno za jazdę po użyciu alkoholu, jak i w stanie nietrzeźwości. W pierwszym przypadku rowerzyście lub użytkownikowi hulajnogi elektrycznej grozi areszt albo grzywna w wysokości co najmniej 1000 zł. W drugim minimalna grzywna wzrasta do 2500 zł; również możliwa jest kara aresztu.

Sprawa może mieć także dalsze konsekwencje. Sąd ma prawo orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.

Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji