Stolica coraz mocniej przypomina sobie o Isaacu Bashevisie Singerze – nobliście, którego barwna proza odmalowuje dawną Warszawę. Jego wnuczka, Meirav Hen, odwiedziła niedawno rodzinne miasto pisarza, angażując się w spotkania i rozmowy, które mają szansę na trwałe odmienić sposób, w jaki mieszkańcy stolicy postrzegają dziedzictwo Singera i klimat dawnej Woli.
Pamiątki i szlaki Singera – spotkania na Woli i w Śródmieściu
Pierwszym przystankiem podczas wizyty Meirav Hen i jej męża była Biblioteka Publiczna na Woli. To tu, wśród książek i lokalnych archiwaliów, spotkali się z osobami, które na co dzień dbają o popularyzowanie historii dzielnicy. Rozmowy dotyczyły zarówno literackiego dziedzictwa Singera, jak i roli bibliotek w pielęgnowaniu lokalnej tożsamości.
Kolejnym ważnym miejscem okazała się Biblioteka na Chłodnej – instytucja, której patronem jest właśnie Isaac Bashevis Singer. Biblioteka z Historią od lat nie tylko gromadzi pamiątki po pisarzu, ale także organizuje wystawy i wydarzenia przypominające o wielokulturowym obliczu przedwojennej Warszawy. Wizyta wnuczki noblisty stała się okazją do wymiany spostrzeżeń na temat twórczości jej dziadka oraz wpływu, jaki wywarł na kolejne pokolenia czytelników.
Pomnik Singera – nowy punkt na mapie Warszawy?
Podczas spotkań przedstawione zostały konkretne plany uhonorowania postaci literata. Najważniejszym z nich jest inicjatywa wystawienia pomnika Isaaca Singera w jego rodzinnej okolicy – na Woli. Rozważano różne lokalizacje oraz formę tego upamiętnienia, tak by odzwierciedlała zarówno żydowskie korzenie pisarza, jak i jego uniwersalne przesłanie. Uczestnicy rozmów podkreślali, że pomnik mógłby nie tylko przyciągnąć uwagę turystów, ale także pobudzić mieszkańców do refleksji nad bogatą historią miasta.
Pomysł ten zyskał przychylność zarówno środowisk kulturalnych, jak i lokalnych działaczy. Podkreślano, że Singer – laureat literackiego Nobla – wciąż jest symbolem wielokulturowej Warszawy i artystą, którego twórczość łączy pokolenia.
Wspomnienia, symbole, rozmowy o tożsamości
W trakcie wizyty nie zabrakło również akcentów osobistych. Meirav Hen została obdarowana pamiątkowym „wolskim cwaniakiem” – symbolem charakterystycznym dla tej części miasta. Wymiana upominków stała się punktem wyjścia do dyskusji o przedwojennych zwyczajach, gwarze oraz klimacie dawnego Kercelaka. Te wspólne wspomnienia pozwoliły uczestnikom spotkania nie tylko odświeżyć pamięć o przeszłości, ale także zastanowić się nad tym, jak dziedzictwo Singera może inspirować współczesnych warszawiaków.
Spotkanie z wnuczką pisarza podkreśliło, jak ważne są inicjatywy przypominające o historii miasta poprzez losy jego wybitnych mieszkańców. Rozmowy wokół pomnika i działań edukacyjnych mogą stać się impulsem do nowych projektów, które na nowo wprowadzą Singera do świadomości mieszkańców stolicy. To szansa, by dawny klimat warszawskich ulic powrócił – nie tylko w książkach, ale i w przestrzeni miejskiej.
Źródło: facebook.com/MiejskaWola

