W ostatnich dniach funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji przeprowadzili skuteczną akcję mającą na celu zwalczanie nielegalnego obrotu produktami leczniczymi. Działania policjantów doprowadziły do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o wysyłkową dystrybucję leków, których sprzedaż w Polsce jest zabroniona bądź ściśle regulowana.
Przebieg operacji
W wyniku intensywnych działań operacyjnych policjanci uzyskali informacje sugerujące, że w godzinach popołudniowych pod jeden z punktów nadawania przesyłek w mieście podjedzie podejrzany mężczyzna. Wspomniany punkt miał być miejscem, gdzie dochodzi do nadawania paczek z nielegalnymi produktami leczniczymi. Funkcjonariusze byli przygotowani na interwencję.
Pod obserwowanym punktem pojawił się pojazd marki Toyota Corolla, z którego wysiadł mężczyzna z dwiema torbami. Policjanci rozpoznali go jako podejrzanego, co skłoniło ich do podjęcia natychmiastowych działań. Po wylegitymowaniu 46-letniego mężczyzny, dokonano przeszukania jego paczek.
Zawartość przesyłek
W trakcie szczegółowego sprawdzenia zawartości przesyłek, funkcjonariusze odkryli kilkanaście paczek zawierających różne produkty lecznicze. Znaleziono między innymi toksynę botulinową, ampułki z solą fizjologiczną oraz leki dostępne wyłącznie na receptę. Wśród zabezpieczonych produktów były także leki zarejestrowane na Ukrainie, które nie mają pozwolenia na obrót na terenie Polski.
Dalsze działania policji
Po zabezpieczeniu przesyłek, przeszukano również pojazd zatrzymanego oraz miejsca, w których mężczyzna miał przebywać. Policjanci znaleźli tam dodatkowe produkty lecznicze. W ramach działań zabezpieczono także kwotę prawie 17 tysięcy złotych, która posłuży jako zabezpieczenie na poczet przyszłych kar.
Konsekwencje prawne
Po zakończeniu wszystkich czynności proceduralnych, podejrzany został przewieziony do Komendy Rejonowej Policji na Pradze-Północ. Tam usłyszał zarzuty związane z nielegalnym prowadzeniem działalności wysyłkowej produktów leczniczych, co jest naruszeniem Ustawy o prawie farmaceutycznym. W świetle polskiego prawa, za takie działania grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji

